W poszukiwaniu ciekawych miejsc, w których można napić się kawy, trafiłam do Caffe Żaćmienie. Prowadzi tam długi korytarz oraz urocza drewnienia kładka w jednej z bram na ulicy Szczepańskiej, zresztą bardzo dobrze oznaczona szyldem oraz aktualną ofertą i promocjami lokalu.
IMG_8922[Group 0]-IMG_8737-HDR(3)_IMG_8746-HDR(3)-4 images Nazwa świetnie oddaje klimat tego miejsca – panuje półmrok, wystrój jest raczej drewniany, ewentualnie pokryty strzechą, wypełniony roślinami doniczkowymi, głównie bluszczem oraz ciepłymi ale dosyć ciemnymi, przyjemnymi dla oka pomarańczowymi lampkami. Miłośnicy kawy (i jak się okazuje nie tylko oni) mogą usiąść albo w chłodniejszej sali przeznaczonej dla palących, wyposażonej w ogrzewacze oraz koce i przyjemną antresolę, lub w ciepłej, choć ciasnej sali w głębi lokalu.

Ja, mimo chłodu i braku papierosów, wybrałam antresolę, do której trzeba się wspiąć po stromych schodach (niestety nie jest to lokal dostosowany do wózków zarówno inwalidzkich jak i dziecięcych) i chociaż jest to miejsce praktycznie niewidoczne z baru, kelnerka zjawiła się w zasadzie po dwóch minutach zostawiając niespodziewanie bogate menu. Wtedy właśnie odkryłam, że w Zaćmieniu jest spory wybór kaw, gorących czekolad i zimowych herbat, ale także alkoholi, zimnych napojów oraz deserów, przekąsek, sałatek, fast-foodów a nawet pizzy. Po długim wahaniu wybrałam kawę podawaną w zestawie z ciastem, a do tego jedną ze specjalnych zimowych herbat – zieloną z konfiturą brzoskwiniową. Zamówienie zostało bardzo szybko zrealizowane, nie czekałam nawet pięciu minut.
[Group 9]-IMG_8854-HDR(3)_IMG_8863-HDR(3)-4 images

IMG_8918

1

Kawa okazała się świetnym podwójnym espresso, mocnym, gęstym i gorzkim, bardzo intensywnym i bogatym w smaku, a ciasto – kawałeczkiem ciepłej szarlotki o grubości dwóch centymetrów, smakującym jak najlepsze ciastko w cukierni, raczej nie domowego wyrobu. Jakość przystająca do ceny wynoszącej 10 złotych za zestaw. Gorzej z drugą częścią zamówienia. Połączenie smaku czystej zielonej herbaty z brzoskwiniowym dżemem było zaskakujące i znakomite (polecam każdemu), ale niestety jakość składników i sposób ich podania nie jest wart swojej ceny. Za 12 złotych otrzymałam zwykłą szklankę z uszkiem z zamoczoną w niej torebką zielonej herbaty firmy Dilmah i łyżeczką konfitury na dnie. Z tę cenę spodziewałabym się jednak ciekawiej podanej herbaty liściastej lepszej jakości.

IMG_8925 IMG_8919 [Group 4]-IMG_8791-HDR(3)_IMG_8800-HDR(3)-4 images

W mojej opinii Caffe Zaćmienie jest ciekawym i cichym miejscem, idealnym na romantyczną randkę z uwagi na wiele ciemnych zakamarków, w których para może stać się mniej widoczna, a także dla samotnych wielbicieli kawy, nie lubiących rzucać się w oczy. Antresola jest zdecydowanie jaśniejsza, więc nadaje się do pracy, ale raczej dla osób palących, chętnych do skorzystania z darmowego Internetu i nie uczulonych na rośliny doniczkowe. Lokal nadaje się zarówno na szybką małą czarną jak i dłuższe przyjemne spotkanie.

ADRES:
ul. Szczepańska 3, Kraków
ZOBACZ NA MAPACH GOOGLE

KONTAKT:
tel. 12 431 08 64
 

GODZINY OTWARCIA:
Codziennie od 10:00 – 23:00

Miłośniczka kawy (szczególnie bałkańskiej, prosto z dżezwy), wielbicielka herbaty (z naciskiem na czarną gruzińską z konfiturą różaną), pasjonatka jedzenia (głównie wegetariańskiego i wegańskiego), fanatyczka deserów (a najbardziej amerykańskiego ciasta czekoladowego z masłem orzechowym)