Wiele radość dają zakupy. Sama je uwielbiam, bo w końcu sezon bez nowej torebki to istne mroki średniowiecza. Z drugiej jednak strony, tłumy ludzi z obłędem w oczach zawsze mnie przerażają.

Swoją obecność w galeriach handlowych staram się ograniczyć do minimum – nie lubię rozbuchanej konsumpcji, sztuczne światło mnie męczy, a jako absolwentka bezpieczeństwa narodowego wszędzie widzę potencjalne zagrożenie terrorystyczne.

Trudno, zagłębie torebkowe przecież znajduje się w centrach handlowych, zatem idę do Galerii Krakowskiej – i tak codziennie tam bywam, w drodze na dworzec. Zawsze znajdzie się wiele okazji – poprawa humoru, różne święta, urodziny znajomych – dlatego lista zakupów znacznie się wydłuża. Aby zachować jasność umysłu, najpierw muszę wypić pobudzającą kawę. Na poziomie -1, na jednej z „wysp” znajduję to, czego potrzebuję – kawiarnię „Pożegnanie z Afryką” w nowej odsłonie. Kusi mnie jedyna w Krakowie kawa parzona za pomocą ROKa, czyli alternatywnej maszyny, wykorzystującej ciśnienie. Tak zaparzony napój jest delikatniejszy i łagodniejszy dla żołądka niż uzyskany przy użyciu ekspresu ciśnieniowego.

img_4759

Sympatyczna pani pomaga mi wybrać ziarno, z którego będzie przyrządzona moja kawa – dzisiaj mam ochotę na coś delikatnego, aksamitnego, ale głębokiego. Decyduję się na kubańską Altura Imias Lavado. Zajmuję jedyne miejsce siedzące w rogu wysokiego blatu – niewiele tu miejsca, za to hałaśliwy tłum tłoczy się wokół mnie, więc nawet nie wyciągam laptopa ani książki. Za to mogę obserwować, jak obsługująca mnie pani zaparza dla mnie kawę. Obsługa tego urządzenia przypomina mi otwieranie butelki wina… Gest znany i doskonale opanowany, więc gdybym zdecydowała się na zakup, na pewno dam sobie radę.

img_4779

W końcu otrzymuję zamówione espresso w papierowym kubeczku. Dostępne są trzy rodzaje kaw: espresso, cappuccino i latte, nie myślcie jednak, że łatwo będzie Wam zdecydować! Lista dostępnych ziaren jest naprawdę imponująca – na szczeście, można liczyć na pomoc profesjonalnej i bardzo życzliwej obsługi.

img_4751 img_4756 img_4761

Kawa rzeczywiście jest delikatniejsza, ale jednocześnie bardzo aromatyczna – chyba przekonam się do alternatywnych metod parzenia. Chętnym na kawowe eksperymenty z czystym sumieniem polecam Pożegnanie z Afryką (to w Galerii i na ul. Św Tomasza), ponieważ oprócz ROKu można również tu kupić wszystkie potrzebne nam akcesoria do parzenia kawy metodami alternatywnymi. A to przecież super prezent dla kogoś bądź dla siebie.

Właśnie, prezenty… Wykorzystuję chwilę wytchnienia i sklepowe otoczenie, aby spokojnie się zastanowić. Inspiracji nie muszę szukać długo, ponieważ mój wzrok przykuwa nieduża witryna pełna młynków do kawy, kolorowych puszek i buteleczek w różnych kształtach… Przyjaciółce puszkę ze świeżo mieloną kawą, znajomym po likierku w buteleczce w kształcie serduszka (rozmaite smaki zawracają w głowie: brzoskwiniowy, truflowy, wiśniowy…) i może jeszcze czekoladę z suszonymi owocami, ale to już dla siebie.

img_4777 img_4770 img_4767 img_4749 img_4780

A jeśli chcecie uszczęśliwić swoich bliskich i przyjaciół, którzy kawy nie lubią, zaproście ich na herbatę – oferta jest naprawdę szeroka, a ja polecam Cascare czyli gotowe do parzenia suszone skórki wiśni kawowych, której próbowałam w Pożegnaniu z Afryką na ul.św. Tomasza. Ponieważ niezmiennie jestem zdania, że należy racjonalnie wydawać pieniądze, to polecam korzystać z aplikacji KofiUp i kupować pakiety napojów dzięki którym mamy super ceny na kawy i herbaty.

Wyznałam już sobie miłość nad kubkiem kawy. Teraz idę pooglądać torebki, bo na sezon wyprzedażowy trzeba być zawsze przygotowanym.


ADRES:
ul. Pawia 5, Kraków

KONTAKT:
tel. 505 222 160

Facebook

SKLEP INTERNETOWY:
www.sklep.pozegnanie.com.

GODZINY OTWARCIA:
pon. – sob. od 09:00 do 22:00
niedziela od 10:00 – 21:00

 


Zwiedzaj z nami kawiarnie i pij kawę taniej dzięki aplikacji KofiUp
iOS – http://bit.ly/KofiUpiOS Android – http://bit.ly/KofiUpAndroid


Antropolożka kuchni, dziennikarka, muzeolożka. Przeciwniczka chemii w kuchni i złych manier w jadalni. Na talerzu uwielbia prostotę i naturalność. Choć jedzenie to jej największa pasja i sposób na życie, interesuje się również literaturą i… wojskowością.