Na pewno, Szanowni Kawosze, słyszeliście o alternatywnych metodach parzenia kawy. Może nawet piliście tak przygotowany napój? Ale ilu z Was miało okazję pobawić się aeropressem albo pooglądać czarodziejskie parzenie kawy w syfonie? A już na pewno niewiele znajdę osób, które korzystały z najnowszej kawowej zabawki, czyli z ROKa!

img_5778

Przyznam się Wam, że sama nigdy nie byłam amatorką alternatywnych metod – moja ulubiona goryczkowa ciemnopalona kawa pełnię swoich możliwości ukazuje dopiero wtedy, gdy użyjemy ekspresu ciśnieniowego, ewentualnie tańszej opcji, czyli kawiarki. Nie byłam, dopóki na warsztatach w moim ulubionym „Pożegnaniu z Afryką” nie odkryłam, jaka to fantastyczną zabawa!

img_5791

Warsztaty dla piętnastoosobowej grupy chętnych poprowadził Łukasz Drohomirecki, współwłaściciel i syn założycieli polskiej palarni kawy i sieci kawiarni. Na początek poczęstował gości dwoma rodzajami ciemnego piwa z domieszką kawy, wyprodukowanym przy współpracy z Pracownią Piwa w Modlniczce – dzięki temu mogliśmy się przekonać, jak wiele różnych możliwości daje użycie kawy nie tylko w roli gęstej cieczy w filiżance. Ponieważ uczestnicy spotkania mieli zróżnicowaną wiedzę na temat kawy, odbył się krótki wykład wprowadzający o historii i legendach dotyczących początków używania ziaren przez ludzi. Ponieważ ojczyzną kawy są tereny dzisiejszej Etiopii, również do pokazów zostały wybrane ziarna uprawiane na Czarnym Lądzie.

img_5773

Najpierw Pan Łukasz zaprezentował działanie syfonu, co zrobiło na zebranych ogromne wrażenie. Syfon składa się z dwóch szklanych naczyń, połączonych ze sobą. Do naczynia umieszczonego niżej nalewa się wody, a w naczyniu wyżej umieszcza się zmielone ziarna kawy wraz z filtrem. Wodę podgrzewa się palnikiem spirytusowym, tak, że w pewnym momencie pod wpływem temperatury przelatuje do górnego naczynia, gdzie następuje proces parzenia – prawda, że magia?

pozegnanie-gif2

Następnie zaprezentowano działanie ROKu, czyli nowego urządzenia, w Polsce dostępnego w sieci sklepów „Pożegnanie z Afryką”, a z którego espresso przygotowywane jest w Pożegnaniu w Galerii Krakowskiej. ROK łączy w sobie działanie ekspresu ciśnieniowego i… korkociągu do otwierania wina. Ponieważ osiąga dosyć sporą moc, można tu parzyć zarówno kawy jasnopalone, jak i średniopalone. Z powodzeniem może zastąpić ekspres ciśnieniowy, a przy tym jest bardziej ekologiczny, ponieważ nie potrzebuje podłączenia do prądu. img_4779

img_5789 Na końcu pozwolono nam na samodzielne przygotowanie kawy za pomocą aeropressu, czyli najprostszego i zarazem najtańszego narzędzia do alternatywnego parzenia. Po zmieleniu odpowiedniej ilości ziaren każdy mógł pod okiem pana Łukasza samodzielnie spróbować jedną z wielu metod przygotowania kawy za pomocą tego prostego urządzenia.

img_5799Ja sama chyba skuszę się na jego zakup, ponieważ dzięki niewielkim rozmiarom oraz wykonaniu z plastiku jest idealne do zabrania ze sobą na wyjazd. A ponieważ bez kawy jestem nieznośna, pierwszą rzeczą, jakiej szuka mój chłopak w nowym miejscu, jest kawiarnia. Teraz będę mogła niezbędne akcesoria zabierać ze sobą, dzięki czemu zaoszczędzę czas i dużo pieniędzy. A taka kawa jest naprawdę pyszna…

Serdeczne podziękowania dla Pana Łukasza oraz całego zespołu Pożegnania z Afryką, za poświęcony czas, miłą atmosferę oraz przekazaną wiedzę.

Spotkanie realizowane było w ramach Festiwalu Kawy Coffee Week, którego partnerem głównym jest aplikacja KofiUp


Zwiedzaj z nami kawiarnie i pij kawę taniej dzięki aplikacji KofiUp
iOS – http://bit.ly/KofiUpiOS Android – http://bit.ly/KofiUpAndroid


Antropolożka kuchni, dziennikarka, muzeolożka. Przeciwniczka chemii w kuchni i złych manier w jadalni. Na talerzu uwielbia prostotę i naturalność. Choć jedzenie to jej największa pasja i sposób na życie, interesuje się również literaturą i… wojskowością.